Większość ulotek i katalogów, które mają nieszczęście trafić przed mój próg bez chwili namysłu lądują w koszu w na śmieci. Większość – bowiem jest taki katalog, którego oglądanie sprawia mi prawdziwą przyjemność. I jest to właśnie katalog IKEI.
Po niezwykle udanej akcji promocyjnej na Facebooku, to kolejny wychwycony przez nas błyskotliwy marketingowy pomysł IKEI. Do promocji swoich produktów wykorzystała ich obecność w znanych filmach kinowych. Dzięki niezwykle pomysłowej akcji wiemy już, że kuchnia, w której Brad Pitt odbywa słynną “szpiegowską” rozmowę telefoniczną w “Tajne przez poufne” to kuchnia z IKEI (co więcej, znamy również jej cenę). Wiemy, skąd pochodzi i ile kosztuje nóż, którym George Clooney kroi marchewki w tym samym filmie. Tajemnicą nie jest już także pochodzenie fotela – bohatera jednej ze scen erotycznych w kinowej wersji “Seksu w wielkim mieście”.
W ten sposób odbyło się 95 seansów, które zobaczyło razem ponad 13,000 osób. Uczestnicy seansów oczywiście otrzymywali również drukowane katalogi. Opinie były mieszane.
Z pewnością pomysł jest niezwykle kreatywny (płodny wręcz), lecz nie każdy prawdziwy kinoman życzyłby sobie takich atrakcji podczas rzeczywistego seansu filmowego. Kino, nieważne jak bardzo komercyjne by się nie stawało wciąż jest X Muzą. A samo wskazanie na pochodzące z IKEI artykuły na specjalnych seansach uważam za mniej nachalne niż wszechobecny product placement, którego fenomenem zajmiemy się już wkrótce.
Swoją drogą, niezwykła jest globalna ekspansja IKEI. To jedna z tych marek, które sprawiają, że rzeczywiście żyjemy w globalnej wiosce. Podróżując po Europie łatwo zauważyć, że już prawie wszędzie lotniska wyglądają tak samo. Wszędzie można zjeść tego samego hamburgera w McDonalds(nieważne czy nazywa się Le Royal, czy Ćwierćfunciak z serem), wypić tą samą kawę w Starbucksie, czy pójść na zakupy do H&M, czy Zary. A w większości mieszkań naszych rówieśników znajdziemy przecież nic innego, jak znane z naszych mieszkań meble i gadżety IKEI. Welcome to global village!
Mija kolejny tydzień i poniżej prezentujemy ponownie listę najpopularniejszych filmów wirusowych w światowej sieci. Jest się czym inspirować i warto docenić sukces jaki osiągają poniższe filmy bo to z nimi mają styczność miliony osób i to właśnie tego typu produkcje chcą sobie przekazywać internauci, którzy nie zapominajmy o tym poza “piciem piwa i oglądaniem filmów pornograficznych” są także klientami naszych firm.
1. Michael Jackson’s This Is It
Więźniom się nudzi, więc by czymś zająć ich czas i nie dać im chwili do namysłu jak nawiać, czy co by tu dziś nabroić postanowiono, że wezmą udział w akcji na cześć Michaela Jacksona lub promującej film This Is It (jak kto woli). Choreografem został Travis Payne, który bardzo blisko współpracował nie tylko z samym Jacksonem, ale także z takimi gwiazdami jak Madonna, Lenny Kravitz, Jennifer Lopez, Ricky Martin czy Beyonce. Cały klip został dołączony do wersji DVD wydania Michael Jackson This Is It.
2. Apple iPad i Hitler
Prezentacja najnowszego produktu Apple iPad nie spełniła oczekiwań sporej grupy osób, która od kilkunastu tygodni śledziła pogłoski na temat tego urządzenia. Poprzednie montaże z wykorzystaniem scen z tego samego filmu pokazywaliśmy w wiadomości Najpopularniejsze filmy wirusowe ubiegłego tygodnia I.
3. Reklama Walmart – Clown
Podczas niedzielnych mistrzostw NHL w Stanach Zjednoczonych Walmart zaprezentował swoją nową reklamę. Ojciec przebrany za Clowna chcący sprawić radość swoim pociechom niestety ostatecznie doprowadza je do krzyku. W ciągu tygodnia na YouTubie klip obejrzano ponad 800,000.
4. Misa Digital Guitar Demo
Ten nowy gadżet to nie nowa wersja Guitar Hero tylko urządzenie stworzone przez pasjonata. Produkt ma wejść do masowej produkcji – niestety nikt jeszcze nie wie jaki będzie jego koszt. Oprócz furory na You Tube, o gadżecie napisały wszystkie liczące się technologiczne serwisy na całym świecie.
www.cesviamo.org jest włoskim serwisem społecznościowy stworzonym przez Cesvi, organizację non-profit użytku publicznego. Podstawowa idea sieci jest bardzo prosta: pomóc Tobie zaangażować Twoich znajomych do zbiórki pieniędzy na cele społeczne. W tym przypadku akcja miała spełniać trzy cele: zwiększyć zainteresowanie witryną, wytłumaczyć jak działa ta sieć społeczna na przykładzie pokazowej akcji, oraz zwiększyć wśród studentów świadomość jeżeli chodzi o AIDS.
Social media (facebook, twitter, friendfeed) pozwoliły całej akcji rozejść się w szybkim tempie. Event rozgrywał się pomiędzy dwoma włoskimi uniwersytetami. Rezultat przekroczył oczekiwania organizatorów. Podczas pierwszego condom-moba do prezerwatywy weszły 223 osoby, a podczas drugiego 230! Kampanią zainteresowały się “stare media” (tv, radio, miesięczniki) oraz nowe (sieci społeczne oraz setki witryn i blogów).
Dziś rano Opera rozesłała do wybranych mediów raport dotyczący stanu mobilnej sieci w Polsce i na świecie. Jeszcze tydzień temu wszyscy zachwycali się wzrostem liczby polskich internautów korzystających – dzisiejszy raport pokazuje, że wzrost Facebooka jest jeszcze większy w sieci mobilnej. Oznacza to, że znaczna część osób spędza w serwisie znacznie więcej czasu niż wskazują na to wszelkie badania w tym Megapanel.
W 2009r. ilość użytkowników korzystająca z serwisu za pomocą telefonu komórkowego wzrosła aż o 600% co przyczyniło się do wyprzedzenia poprzedniego rywala Vkontakte. Tym samym Facebook stał się najpopularniejszym na świecie serwisem w sieci mobilnej. Oba serwisy szybko goni Twitter, który jest najszybciej rosnącym serwisem i w ciągu 12 miesięcy osiągnął przyrost na poziomie 2800%.
Co to oznacza dla marketingu marek? Z całą pewnością rynek usług mobilnych skierowanych do serwisów społecznościowych rośnie w ogromnym tempie. Ilość użytkowników korzystająca z Facebooka czy Twittera z telefonu komórkowego jest na tyle duża, że warto personalizować akcję i przekaz reklamowy także w kierunku “małych wyświetlaczy”. To, że telefon i korzystanie z Internetu za jego pomocą znacznie się różni od tradycyjnego wiemy już wszyscy, ale kiedy zaczniemy to wykorzystywać?
Przy okazji zamieszczam kilka trendów dotyczących polskiej sieci mobilnej:
Wzrost ilości odwiedzonych stron w skali rocznej: 99,6%
Wzrost liczby unikalnych użytkowników w skali rocznej: 90%
Liczba odwiedzanych stron przypadająca na użytkownika: 171
Przesył danych na użytkownika: 23,6 megabajtów
Przesył danych na jedną otwartą stronę: 141,3 kilobajtów
Najpopularniejsze strony polskiego Internetu mobilnego:
nasza-klasa.pl
google.com
onet.pl
allegro.pl
wikipedia.org
youtube.com
wp.pl
fotka.pl
ściąga.pl
patrz.pl
W skali globalnej warte jest także do zaznaczenia, że oprócz jednego wyjątku w ubiegłym roku wszystkie serwisy społecznościowe zwiększyły swój zasięg jeżeli chodzi o mobilnych użytkowników. Tym serwisem jest Friendster.
Od grudnia 2008 do grudnia 2009, liczba otwieranych stron w Azji Płd-Wsch wzrosła o 599%, unikalnych użytkowników – o 385%, zaś transfer – o 587%. Myślę, że lata 2010-2012 to także będzie ogromny wzrost w naszym kraju. Wprowadzenie multimedialnych telefonów wymusiło na polskich operatorach zaproponowanie korzystnych warunków na przesył danych. Niestety koszty związane z codziennym korzystaniem z mobilnego Internetu w innych taryfach są nadal zbyt drogie by przeciętny Kowalski był tym zainteresowany.
Zeszłego tygodnia trafiło już do nas zapytanie odnośnie organizacji kilku akcji partyzanckich podczas zbliżających się Mistrzostw Europy mieszczących się w zakresie definicji Ambush marketingu. Jednocześnie sam termin ten nie jest zbyt popularny postanowiłem więc przybliżyć kilka akcji, które były do tej pory realizowane na całym świecie.
Sam termin Ambush marketingu jest różnie definiowany. Jedni mówią wprost o wykorzystaniu marketingu partyzanckiego podczas masowych imprez (głównie sportowych), których nie jesteśmy sponsorami, a mimo to chcielibyśmy wykorzystać potencjał jaki dają. Sam rozumiem to znacznie szerzej jako wykorzystanie wszelkich masowych wydarzeń (otwarcie centrum handlowego, mecz piłkarski, lokalne święta), czyli wszelkich zgromadzeń ludzi w jednym miejscu.
Marką, która w Polsce zrobiła najwięcej szumu wykorzystując zamieszanie związane z otwarciem nowych centrum handlowych była poznańska spółka Allegro. Jedna z akcji odbyła się podczas otwarcia centrum w sąsiedztwie Dworca Centralnego w Warszawie – Złote Tarasy. W obiekcie pojawiły się małe grupki osób ubrane w kurtki z napisem “Na allegro kupisz to taniej”, a przed wejściem w tłumie wyróżniały się osoby trzymające w ręku strzałki z takim samym napisem.
Allegro na tym jednak nie poprzestało. Podczas jednego z dni, w które zgodnie z prawem w Polsce sklepy wielkopowierzchniowe muszą być zamknięte na drzwiach wybranych centrum handlowych pojawiły się naklejki z napisem informującym, że na Allegro można kupić towar przez całą dobę 365 dni w roku.
Inaczej do tematu ambush przymierzyła się firma Nike. Tym razem sposobem na związanie się z masową imprezą było wykupienie przez konkurenta oficjalnego sponsora powierzchni reklamowej w sąsiedztwie stadionu. Reklamy zostały zamieszczone tak by widzowie widzieli je ze stadionu lub w drodze na stadion. Nike zrobiło to przy okazji Mistrzostw Europy w Anglii w 1996 r., których oficjalnym sponsorem było Umbro. W okolicach stadionu nie ostał się ani jeden nośnik nie wykupiony przez Nike.
Euro 2004 oprócz walki sportowców stało się także polem walki między dwoma konkurującymi ze sobą markami. Choć oficjalnym sponsorem tych mistrzostw była Coca-Cola to spora ilość badanych wskazywała, że jest nim Pepsi. Powód był dość prosty – Pepsi przed oraz w czasie trwania imprezy zwiększyło częstotliwość swojej flagowej reklamówki, w której wystąpił jeden z najpopularniejszych piłkarzy świata – David Beckham.
Igrzyska Olimpijskie w 2008 roku postanowił wykorzystać słynny chiński gimnastyk i wielokrotny medalista olimpijski Li Ning, który zapalał znicz olimpijski. Li ubrał się w strój własnej firmy, która jest największym producentem obuwia i sportowej odzieży w Chinach – Li Ning Co. Nie byłoby w tym nic dziwnego gdyby nie fakt, że impreza była sponsorowana przez Adidasa. Dzień później wartość firmy wzrosła o 5%.
Kolejna metoda to walka i wymiana zdań na nośnikach reklamowych. Nad powyższym billboardem z hasłem “we’ve changed” po kilku dniach pojawił się kolejny z hasłem “We made them changed” by na samym końcu już wyłącznie w internecie pojawiło się zdjęcie z dodanym już w photoshopie kolejnym billboardem linii lotniczych “We’ve not changed. We’re still the smartest way to fly”.
Wybory prezydenckie w USA to idealny motyw do pokazania własnej marki. Podczas przemówienia Obamy w tle cały czas znajdowały się dziwnym przypadkiem trzy osoby z koszulkami Abercrombie & Fitch. Po fakcie firma skomentowała, że by dostać się tam jej pracownicy zapłacili jedynie 500$ na wsparcie kampanii Baracka Obamy.
Ambush marketing sprawia, że wszelkie imprezy masowe są okresem pełnym pracy dla reklamodawców, a co raz częściej także prawników wynajmowanych przez obie strony konfliktu. Organizatorzy imprez o skali światowej zaczynają wywierać na państwach naciski dotyczące wprowadzenia regulacji prawnych pozwalających na skuteczne zwalczanie ambush marketingu. Na takie regulacje zdecydowała Portugalia i Wielkiej Brytanii. Jednak zdecydowana większość jak np. Austria i Szwajcaria, pomimo nacisków UEFA, nie zgodziły się na uchwalenie specjalnych ustaw.
Wkrótce także w Polsce czeka nas krajowa debata dotycząca ochrony organizatorów i sponsorów zbliżających się Mistrzostw Europy w 2012 roku przed ambush marketingiem. Konieczna staje się dyskusja jakie formy ambush marketingu wykraczają poza ramy uczciwej konkurencji – tym bardziej, że jak na dłoni już na dwa lata przed organizacją mistrzostw widać wzrastające zainteresowanie tematem ze strony największych światowych marek.
Jako część kampanii promującej sprzedaż samochodów Alfa Romeo w Brukseli postanowiono zamienić 50 nośników znajdujących się w okolicach przystanków autobusowych w słupy ogłoszeniowe. Fakt ten miał podkreślać przekaz, że nowe samochody są tak tanie, że natychmiast będziesz miał ochotę pożegnać się ze swoim starym autem. W ciągu zaledwie kilku dni wszystkie ’słupy ogłoszeniowe’ zostały zapełnione ogłoszeniami dotyczącymi sprzedaży samochodu. To kolejny przykład jak w niestandardowy sposób można wykorzystać standardowe nośniki by zwiększyć zainteresowanie swoją reklamą. Setki ludzi z całą pewnością podeszło do nośnika by w czasie oczekiwania na tramwaj czy autobus zająć się lekturą ogłoszeń. Gdyby była to standardowa reklama, nikt by się nią nie zainteresował.
McDonald’s przeprowadza na całym świecie niestandardowe akcje, które mają intrygować i angażować konsumentów w dialog z marką. Czasami jest wesoło, a czasami bardzo ciekawie. Poniżej trzy kampanie, które odniosły dość spory sukces mierzony w ilości publikacji w lokalnych mediach.
Darmowy parking
Darmowy parking to akcja zorganizowana z producentem gry Monopoly na terenie zachodniej Kanady. Dzięki niej codziennie ponad 1.500 kierowców miało okazję skorzystać z parkingu bez ponoszenia opłat. Całość wspierała kampania outdoor’owa w okolicach darmowych parkingów, a darmową promocję dla marki McDonald’s oraz Monopoly zapewniały przez cały dzień rozgłośnie radiowa, które przez kilka godzin wspominały i kierowały kierowców do odnalezionych przez redakcję miejsc oznaczonych tablicami “Free parking”.
Darmowa kawa
W celu promocji darmowej kawy dostępnej w restauracjach McDonald’s na przystankach wmontowano w standardowe nośniki urządzenie generujące parę, która po włączeniu pozwalała dojrzeć napis.
Zrób zdjęcie z McDonald’s
McDonald’s zamontował ogromny interaktywny billboard LEDowy w centrum Londynu. 34 miliony osób, które przemieszczają się ulicą każdego dnia miało okazję nie tylko go obejrzeć, ale także zrobić sobie zdjęcie na jego tle tworząc śmieszne obrazy. Kampania udała się o tyle dobrze, że ludzie publikowali swoje zdjęcia z marką McDonald w takich serwisach społecznościowych takich jak Facebook czy Flickr.
Już tydzień minął od kiedy zaprezentowaliśmy pierwszą odsłonę Najpopularniejszych filmów wirusowych ubiegłego tygodnia. Dziś czas na kolejną porcję najszybciej rozchodzących się wirusów w światowej i polskiej sieci.
O tym pialiśmy już kilka dni temu więc dla tych co nie widzieli sam film do obejrzenia, a więcej informacji w poprzedniej notce.
2. Zniszczyć niezniszczalne
Mieliśmy już okazję oglądać reklamy najróżniejszych produktów, które były promowane jako niezniszczalne. Tym razem podczas targów zaprezentowano niezniszczalny (czy oby na pewno?) telefon. Ze strony prezesa jednej z firm padł zakład w stronę dziennikarza BBC, że jeżeli uda mu się uszkodzić telefon to dostanie jeden egzemplarz za darmo. I po co było obiecywać? Wystarczyło kilka sekund, kilka uderzeń i telefon uszkodzony.
3. CL!CK – Lego film
Film mający inspirować i przy okazji promować Lego obejrzano w ciągu tygodnia 700 tysięcy razy.
4. Helikopter sterowany przez iPhone / iPod
To przykład tego co może się stać kiedy grupa fascynatów usiądzie do jakiegoś projektu. Skonstruowali pierwszą maszynę latającą sterowaną przez iPhonea/iPoda za pomocą WiFi.
5. Axe wyczyści Twoje piłki
Axe od samego początku buduje swój wizerunek za pomocą kampanii wirusowych i ambientu. Nie inaczej mogło być i tym razem.
Do grona zamieszczonych niedawno najpopularniejszych ostatnio filmów wirusowych z pewnością dołączy również i ten. Znamy geeków, którzy nie rozstają się ze swoimi RayBanami niemalże nawet na sekundę. Tego jednak jeszcze nie było! Ten śmiałek w swoich RayBanach spedzi całe życie.
RayBan jest marką, która szczególnie upodobała sobie właśnie marketing wirusowy. To nie pierwszy zabawny, szokujący lub po prostu dziwny film, którzy umieścili w Internecie.
Był RayBanowy kameleon.
Był co najmniej niespotykany poród pewnej krowy…
i w końcu – mój ulubiony – facet łapiący okulary.
Ciekawe i odważne pomysły zawsze będą cieszyły się sporym zainteresowaniem w sieci. Brawo dla RayBana!
Blog prowadzą twórcy Agencji Płodni.comSprawdź co możemy dla Ciebie zrobić
- Marketing wirusowy,
- Reklama na niestandardowych nośnikach,
- Organizacja niestandardowych eventów,
- Gry marketingowe,
- Akcje miejskie / Flash mob,
- Kampanie w social media,
- Marketing mobilny.