Oznaczenia toalet dla niektórych bywają prawdziwym utrapieniem. Nie łatwo przecież raz na zawsze zapamiętać, że nie przechodzi się przez drzwi z kółeczkiem. W Niemczech jest już łatwiej – ale trzeba choć troszkę znać słownictwo, by wiedzieć, że D= Damen, a H= Herren. Najlepsze w tej kwestii są kraje anglojęzyczne, gdzie „Ladies Rooms” i „Gents” wyraźnie mówi, kto powinien dany próg przekraczać.
Psikusa toaletowiczom postanowił sprawić portal Xdress.com ( wraz z kanadyjską agencją Spring). Sam portal jest internetowym butikiem dla transwestytów – niestety trudność w naszym ojczystym języku tak sympatycznego określenia jak angielskie „cross dressing„. Aby zwiększyć świadomość istnienia marki i dać znać o sobie tysiącom macho lubiącym po godzinach wrzucić na siebie koronkowe majteczki sięgnęli po bardzo ciekawą partyzancką kampanię.

Dzięki tej akcji niejedna pani miała zapewne okazję zobaczyć „na żywo” pisuary, a niejeden pan siedząc spokojnie w kabinie był świadkiem plotek o całym biurowcu.Jednym słowem – pewnie się działo! A ci, którzy lubią „przebieranki” wiedzą teraz, gdzie można się zaopatrzyć w stosowne ciuszki.
Przeczytaj także:
Zamiesc komentarz