Posts Tagged ‘outdoor’

Zabójcza babcia

W Belgii pojawiła się niedawno seria znakomitych billboardów promujących kursy samoobrony dla osób starszych. Widzimy na nich, co może się przytrafić takiemu złoczyńcy, któremu przyszłoby na myśl zaatakować takiego wyszkolonego staruszka. Uśmiech na twarz ciśnie się nie tylko dlatego, że takie “podlaki” dostały za swoje, ale również z powodu wyrafinowanych form kary, która została im wymierzona.

Szczególnie urzekł mnie obrazek numer 2 i rzezimieszek, który nie usiądzie chyba przez długie tygodnie.

Na kursach takich z pewnością uczą głównie sztuk walki, bo o tym, że dziadkowie mają fantazję wiemy przecież nie od dziś.

10 naprawdę pomysłowych zastosowań billboardów

Kwestia billboardów to temat na naprawdę długą dyskusję. Trudno nie zauważyć jak niepostrzeżenie stały się nieodzownym elementem miejskiego krajobrazu. Mieszkańcy miast powoli mają dość wszechobecnych jogurtów, tamponów i szynki za 19,99 z jednego z supermarketów. Znudzeni zwykłymi billboardami konsumenci mogą zaobserwować jak cały otaczający ich świat staje się powoli przestrzenią reklamową. Kosze na śmieci, samochody, przystanki, tramwaje – wymieniać można by w nieskończoność…

Pośród całej tej billboardowo-ulotkowej papki pojawiają się czasem prawdziwe perełki, które udowadniają, że nawet tak wyeksploatowana do granic możliwości przestrzeń jaką jest billboard może czasem rozbawić, zaskoczyć, wywołać silne emocje lub zmusić do myślenia.

Zanim jednak przejdziemy do naszej cotygodniowej “odliczanki” spot stworzony dla Sky Movies. Jego celem było przekonanie widzów do reklam przerywających programy telewizyjne, a pokazuje on świat zupełnie pozbawiony reklam. Jak Wam się podoba świat bez billboardów? Nie wygląda dziwnie “obco”?

A teraz przed nami 10 naprawdę udanych kampanii outdoorowych z użyciem billboardów.

10. Playboy

Za dnia pusty billboard z logo “Playboya” w prawym, dolnym rogu, nocą prawdziwe pole popisu dla wyobraźni.

playboy-boobs-billboard

Jak niewiele czasem potrzeba…

9. Kampania społeczna dotycząca nadmiernego zużycia energii.

Oj, niektóre billboardy naprawdę chciałoby się wyłączyć…

lightswitch

8. Kampania społeczna dotycząca zaniedbywanych dzieci.

neglected-children-billboard

7. Ravensburger Puzzle

Oto znakomity przykład wykorzystania przestrzeni. Złóżmy sobie Biały Dom ;)

ravensburger-white-house

6. Anando Milk

Jak przekonać dzieci do picia mleka, które uważają za  najnudniejszy i najbardziej obciachowy napój na świecie?

Pokażmy, że mleko posiada naprawdę ogromną moc i zmienia dzieciaki w superbohaterów. Na mnie by podziałało :)

billboard-boy-building

5. A może by tak zamieszkać w billboardzie?

billboard-house

4. Agencja pracy Jobsintown

Jeśli myślisz, że Twoja praca musi być beznadziejna, mylisz się. Unaoczni Ci to kampania jednej z niemieckich agencji pracy…

giant_ass_billboard

3. Smart Brabus

Kolejny przykład znakomitego umieszczenia billboardu – tym razem otwierany most w Rotterdamie.

smart_brabus_billboard

2. Imodium

billboard-toilet-paper

1. Samo -eksplodujący billboard

Ta kampania dostarczyła mnóstwo emocji zarónwno miłośnikom, jak i przeciwnikom billboardów (Czyż może być dla nich większa przyjemność niż widok rozpadającego się na tysiąc kawałków billboardu?). Ustawiony na billboardzie zegar odliczał czas. Nikt tak naprawdę nie wiedział czego się spodziewać, ale każdy chciał zobaczyć co się stanie w momencie zakończenia odliczania.

b14dddf27e02162f44d5

Jak się okazało – za eksplodującym billboardem  stała firma kurierska “Deadline Couriers” , której przewodnie hasło “When we give you time – we mean it!” jest doskonałym komentarzem dla całej kampanii.

Bezdomni nastolatkowie – “Nie poznajesz jej?”

Wczorajszy wpis Błażeja I ty możesz stać się bezdomnym przypomniał mi o kampanii mającej uświadomić społeczeństwu jak ważny jest problem bezdomności wśród nastolatków i jak niewiele wystarczy by choć trochę poprawić zaistniałą sytuację. W celu podkreślenia przekazu wybrano niestandardowe miejsca i nośniki, które przedstawiały śpiących nastolatków w kartonach, na gazetach, przystankach i w windzie.

To właśnie w taki sposób – tam gdzie się tego nie spodziewamy i tam gdzie dotyczy to danego problemu – powinny być tworzone kampanie społeczne.

“Didn’t notice her? That’s the real problem. Stop teen homelessness.”
“While you’re warm in bed, remeber hundrets of teens aren’t.”
“Maybe he’d have a better place to sleep if we all opened our eyes.”

Pathfinder_Outdoor-3D_girl_7
Pathfinder_Outdoor-3D_girl_6
Pathfinder_Outdoor-3D_girl_5
Pathfinder_Outdoor-3D_girl_4
Pathfinder_Outdoor-3D_girl_3
Pathfinder_Outdoor-3D_girl_2
Pathfinder_Outdoor-3D_girl

I ty możesz stać się bezdomnym…

Na dworze robi się coraz zimniej. Doskwiera to nie tylko nam, ale przede wszystkim bezdomnym. To oni najczęściej padają ofiarami mrozu, chłodu, a przede wszystkim ludzkiej obojętności.

W przeprowadzonej przez na zlecenie Medecin du Monde kampanii marketingu partyzanckiego (guerilla marketing) na francuskich ulicach pojawiły się czarne krzyże znaczące miejsca śmierci bezdomnych. Na każdym z nich widniał napis “Każdej zimy, setki ludzi umierają na chodnikach. Reaguj”

medicins-1

Mocne. Jednakże mówiąc o tak ważnych tematach przekaz musi być naprawdę szokujący. Coraz częściej, aby osiągnąć zamierzony efekt sięga się po coraz to bardziej kreatywne środki. Doskonałymi przykładami tego typu akcji mogą być hinduska kampania “When indoor is outdoor” oraz francuska “12m2″. Obie kampanie punktem wyjścia do swoich kreacji uczyniły sam billboard. Tym razem więc rzeczywiście, the medium is the message. Efekt jest również piorunujący.

indoor-homeless

W hinduskiej kampanii zadziwia zwłaszcza użycie stricte marketingowej nomenklatury, która dla bezdomnych jest czymś z pewnością abstrakcyjnym.

foundation12-1_thumb

foundation12-2_thumb

Wpis drugi odwołuje się do najzwyklejszych ludzkich potrzeb. Potrzeby intymności, godności, poszanowania. Jakże trudno spełniać te potrzeby musząc zmieścić się na 12 metrach kwadratowych z całą rodziną. Ale, dzięki tym obrazom, wracających do swoich ciepłych i przestrzennych mieszkań Paryżanie mogli uświadomić sobie, jak odmiennie, choć całkiem  blisko może wyglądać życie.

I tu dochodzimy do sedna. Wielu z nas nie jest w stanie wzbudzić w sobie empatii dla tej wykluczonej ze społeczeństwa grupy. Widzimy ich najczęściej brudnych, podartych, żebrzących na ulicach. Prawda jest trochę inna.

I co gorsza, jak uświadamia nam kampania dla Weingart Homeless Center w USA,bezdomność  może dotknąć każdego z nas.

Dlatego warto czasem spojrzeć  na bezdomnych z innej perspektywy…

weingart-homeless-1a_thumb

weingart-homeless-2a_thumb

W Poznaniu zniknie 70% reklam

miasto _reklam

Poznaniacy mają powód do świętowania – pracownicy Urzędu Miasta oszacowali, że 70 proc. reklam w Poznaniu postawiono niezgodnie z prawem. Na samych szacunkach się nie skończyło – postanowili oni wytoczyć wojnę firmom, które nielegalnie wykorzystują miejską przestrzeń do promocji swoich produktów.

Powiatowy inspektor nadzoru budowlanego w ciągu ostatnich 12 miesięcy skontrolował 51 nośników reklamowych w Poznaniu. Wynik? 35 reklam stało nielegalnie! Właściciele budynków starają się kombinować jak mogą rozwieszając na nich wielkie płachty krzykliwych reklam pod pozorem remontów, jednocześnie zasłaniając okna lokatorów.

Tadeusz Jurga, wicedyrektor wydziału urbanistyki i architektury Urzędu Miasta dość krytycznie ocenia całe zjawisko – Mamy w Polsce reklamowy Dziki Zachód. Zawłaszczają przestrzeń publiczną, atakują nas z każdej strony. Są stawiane bez zahamowań, samowolnie, również przed duże i szanujące się firmy. Jesteśmy na takim poziomie cywilizacyjnym, że pieniądz rządzi wszystkim. Nikt się nie liczy z wrażliwością przestrzenną mieszkańców.

Jestem ciekaw kiedy firmy zrozumieją, że tradycyjne billboardy są już nieefektywne. Kiedy ktoś porówna koszty emisji takiej kampanii i skutecznego dotarcia do świadomości (i/lub podświadomości) swojego konsumenta? Czy naprawdę łatwiej setny raz przyklepać ten sam papier i stworzyć kampanię w ten sam sposób, na tych samych nośnikach zmieniając tylko zdjęcie uśmiechniętej blondynki na uśmiechniętą brunetkę?

Czy ekspansywne reklamy na ulicach nadal są skuteczne? Zgadzam się w 100% z prof. Rafałem Drozdowskim, socjologiem z UAM zajmującym się reklamą. – Jest ich coraz więcej, zlewają się ze sobą, tworzą wizualny chaos. Z czasem przestajemy je dostrzegać. Stają się niezauważalnym elementem krajobrazu, jak np. słupy telegraficzne. Ludziom nie podoba się, że reklamodawcy zawłaszczają naszą wspólną przestrzeń. To budzi niechęć. Ale są reklamy, które lubię. Na przykład chałupniczy napis “Kaszanka dla biznesmena” ustawiony przy szosie. Świadczy o tym, że Polska nie jest wciąż w korporacyjnym jasyrze

Free T-Mobile Phones on Sale | Thanks to CD Rates, Best New Business and Registry Software | Grab Free Wordpress Themes