Zagraniczne, a także i nasze, krajowe uczelnie prześcigają się w coraz to nowych formach promocji. Pisaliśmy już o libdubie  zorganizowanym przez Uniwersytet w Quebec, czy libdubie poznańskiego UAM. Jedna z największych i najlepszych amerykańskich uczelni – Uniwersytet Yale – poszła jeszcze dalej. Na fali popularności libdubów, powrotu mody na musicale i amerykańskiego szaleństwa na punkcie serialu Glee, studenci i absolwenci uniwersytetu stworzyli jeden z najlepszych filmów rekrutacyjnych jakie widziałem. Dosłownie, z chęcią przeniósł bym się w czasie (do pięknych lat młodzieńczych) i przestrzeni (do miodem i mlekiem płynących Stanów), no i oczywiście… wybrał Yale!

Co ciekawe, w odrobinę długi, ale jakże urzekający spot zaangażowani zostali obecni i byli studenci, wykładowcy, a nawet władze Uniwersytetu. W tworzeniu filmu udział brali również znani absolwenci Yale, jak np. prezenter NBC Brian Willson. Efekt jest naprawdę bardzo dobry!

Poznań – miasto, które napędza!

Przeczytaj także:

  1. Jak IKEA wykorzystała Facebooka do promocji nowego salonu
  2. LipDub Uniwersytetu Adama Mickiewicza i SGH w Warszawie
  3. Przejście dla reklamy
  4. 10 najlepszych virali w historii
  5. Dwie nerki w cenie jednej, czyli niezwykła promocja na sztuczne organy
w: Buzz marketing, Ciekawe kampanie