Na naszych miejskich skrzyżowaniach zaczynają się pojawiać billboardy, które rażą nas po oczach animacjami (zwłaszcza w nocy). Daleko im jednak do osiągnięcia takiego efektu jak na poniższym filmie.
W Holandii ogromnym problemem są ataki na służby publiczne takie jak pogotowie czy straż pożarna. Jednym z powodów jest z pewnością to, że wielu z nas nie wie jak powinno w takich sytuacjach zareagować. By to zmienić zwykły ledowy billboard zmieniono w interaktywny wyświetlacz, który nie tylko pokazywał przygotowany wcześniej obraz, ale także integrował obraz z otoczeniem w czasie rzeczywistym. To wszystko pozwoliło by uświadomić ludziom jak często przechodzimy obok i nie reagujemy kiedy sytuacja tego wymaga.
Przeczytaj także:
mbuklad
Czerwiec 5th, 2010 na 11:38
Rewelacja
Widać, że akcje społeczne nie tylko u nas wybijają się ponad średnią rynkową.
Piotr
Czerwiec 5th, 2010 na 13:05
Niestety w Polsce raczej akcje społeczne nie wybijają się ponad średnią.