Na naszych miejskich skrzyżowaniach zaczynają się pojawiać billboardy, które rażą nas po oczach animacjami (zwłaszcza w nocy). Daleko im jednak do osiągnięcia takiego efektu jak na poniższym filmie.

W Holandii ogromnym problemem są ataki na służby publiczne takie jak pogotowie czy straż pożarna. Jednym z powodów jest z pewnością to, że wielu z nas nie wie jak powinno w takich sytuacjach zareagować. By to zmienić zwykły ledowy billboard zmieniono w interaktywny wyświetlacz, który nie tylko pokazywał przygotowany wcześniej obraz, ale także integrował obraz z otoczeniem w czasie rzeczywistym. To wszystko pozwoliło by uświadomić ludziom jak często przechodzimy obok i nie reagujemy kiedy sytuacja tego wymaga.

Przeczytaj także:

  1. Opryszczka & billboard
  2. McDonald’s ambientowo i niestandardowo
  3. 10 naprawdę pomysłowych zastosowań billboardów
  4. Naturyści rozdają ciuchy
w: Marketing społeczny