Opisywałem już na tym blogu świetnie zrealizowany flashmob przygotowany dla Oprah Winfrey. Tym razem dwa przedsięwzięcia jednej marki. Coca-Cola stawiając na FlashMoby postanowiła umocnić swój wizerunek. 13 czerwca 2009 w Singapore odbył się taniec, który miał swoje przełożenie w regionalnych mediach.

Jednak to nie to wydarzenie wywołało na mnie ogromne wrażenie i uznanie dla twórców. To co poniżej można zobaczyć to efekt setek godzin prób, wielu podejść i odpowiedniego montażu końcowego. Znacznie większe wrażenie niż to na które mogły liczyć osoby przebywające w okolicy można odczuć oglądając fragment nakręcony z helikoptera, który królował nad uczestnikami i rejestrował całość. Nie zdradzając więcej szczegółów zapraszam do obejrzenia filmu.

Widzieliście wcześniej „żywą” cole, która sama wlewa się do szklanki? :)

Przeczytaj także:

  1. Coca-Cola „Happiness Machine”
  2. Coca-Cola wyrzuciła 200 tysięcy do kosza – wpadka
  3. Śmierć ulicą chodzi
  4. Jak Cola zmienia się w tłuszcz
  5. Durex zaprezentował kobiecy orgazm na targach SEXPO
w: Ambient, Buzz marketing, Guerilla marketing